Ten moment, kiedy się uniezależniasz od zdania innych zmienia wszystko. Gdy świadomie postanawiasz zerwać z czyimś poglądem na świat, i jesteś gotowa, żeby wziąć odpowiedzialność za swoje życie. Przestajesz działać tak, jak inni sobie tego życzą.
Zaczynasz mieć w d… zdanie innych. Teraz już wiesz. Niech oni zajmą się swoim życiem. Bo Ty masz swoje, tylko jedno. I nie masz zamiar dać sobie go odebrać.
![]()
Oczekiwania
Ludzie od nas oczekują różnych rzeczy. Oczekują, że będziemy jacyś. Albo cisi albo głośni. Spokojni lub rozrywkowi. Chcą na nas móc liczyć, jednak równie często nie dają z siebie absolutnie nic. Uważają, że im się należy. My mamy dla nich się poświęcać, a oni uważają, że mają prawo nas wykorzystywać. Bywa, że nie ma w tym ani krzty lojalności,
uczciwości…jest tylko gra, lista zysków i strat. Chodzi o to, żeby wygrywać. Mniej dawać od siebie, a więcej zyskiwać.
Czy godzisz się na takie oczekiwania? Czy będziesz je spełniać? A może postawisz wyraźną granicę i powiesz – „nie”, nie zgadzam się na to? Będę żyć inaczej?
Opinie
Czyjaś opinia to tylko opinia. Absolutnie nie żadna wyrocznia. Jednak zaczynamy to rozumieć zazwyczaj dość późno. Przez lata bywa, że walczymy z etykietami, które nam się przypina, łatkami, którymi ktoś nas określa. Zbyt mocno przejmujemy się tym, co ktoś o nas myśli. Nie uwzględniamy prostego faktu, że ta osoba widzi tylko fragment rzeczywistość.
Nie dostrzega tego, co my widzimy. Może mieć celne uwagi. Jednak to będą tylko jej opinie. Nic więcej. Nie zawsze sprawiedliwe, często wypowiedziane w złości czy pod wpływem chwili.
Krytyka
Z wiekiem uczymy się uodporniać na krytykę. Jednym z nas idzie to lepiej, drugim gorzej. Jednak droga zmian jest ważna i warto nią kroczyć.
Czyjaś krytyka rzadko mówi o nas. Najczęściej więcej mówi o nich samych, o osobach, które ją wypowiadają i często poprawiają sobie nią samopoczucie. Więcej mówi o ich lękach, uprzedzeniach, obawach małego i wielkiego kalibru.
Czyjaś krytyka to zawsze jakaś informacja. Warto ją na spokojnie przetrawić…i odrzucić, jeśli jest ona demotywująca i podcina skrzydła zamiast wskazywać dobre sposoby rozwiązania problemu.
Dobre rady
Czasami dobre rady wcale nie są nimi. Tylko je udają… Bywa, że osoba dzieląca się nimi tak naprawdę chce nas skrzywdzić, ale robi to pod osłoną dobrych intencji. Zdarza się, że czyni to nieświadomie, innym razem z pełną premedytacją.
Jej dobre rady mają uśpić naszą czujność, zmylić nas…Niestety jest naprawdę sporo osób, które wcale nam dobrze nie życzą. Udają przyjaciół. Wykorzystują nas. Osoba, która już trochę w życiu przeżyła, wie, że zawsze należy zachować czujność…i pozostawić sobie furtkę. Drogę ucieczki. Poleganie na kimś w 100% może być niestety mocno złym pomysłem.
Najważniejsze to się uodpornić. Złapać dystans do tak zwanych dobrych rad, cennych wskazówek. Rozumieć, że życie mamy jedno. I nie warto dać sobie go odebrać poprzez nadmierne przejmowanie się i roztrząsanie czyichś słów.
Naprawdę szkoda życia na to…