Niedojrzałość emocjonalna to współczesna plaga. Oto jej objawy

29

Niedojrzałość emocjonalna, jak twierdzą psychologowie, to dzisiaj plaga, będąca przyczyną problemów w budowaniu trwałych relacji oraz w pięciu się po ścieżkach kariery. Jak ją rozpoznać i czy można z nią skutecznie walczyć?

Niedojrzałość emocjonalna, czyli lęk przed odpowiedzialnością

Bardzo często niedojrzałość emocjonalna występuje nie dlatego, że ktoś nie ma kompetencji, by dorosnąć, ale dlatego, że nie chce. Mentalnie pragnie być wiecznym młodzieńcem, żądnym przygód i adoracji. Taka postawa często obecna jest wśród mężczyzn, wiecznych „Piotrusiów Panów„, którzy oczekują od partnerki pełnej wyrozumiałości. Tak grają emocjami, że wymuszają postawę opiekuńczo-ochronną. Wymagają pobłażliwości i ustawienia nisko poprzeczki, tak, by nie odczuwać w życiu żadnych trudności. I obowiązek mierzenia się z nimi przerzucić na barki partnerki.

Przeczytaj – jak objawia się niedojrzałość emocjonalna.

Najlepiej czują się pod opieką kobiet-matek, które myślą i działają za nich. Piotruś Pan w tym czasie się bawi, marzy i fruwa w obłokach. W jego mniemaniu „korzysta z życia”.

Niedojrzałość emocjonalna

 

Niedojrzałość emocjonalna, czyli trzymamy się mamusi spódnicy

Inną bardzo częstą występującą postawą wśród mężczyzn, a tak naprawdę małych chłopców, jest rola maminsynka, z której dorosły mężczyzna, mimo mocnego zarostu na twarzy, nie wyrasta.

Mentalnie jest ciągle chłopcem z mlekiem pod nosem uzależnionym od zdania własnej mamusi. Nie potrafi odciąć pępowiny oraz myśleć samodzielnie. Daje sobą manipulować. Każdą decyzję uzgadnia z mamą, jest niegotowy do funkcjonowania samodzielnie. Dlatego nie umie tworzyć dojrzałych relacji, w których to partnerka powinna być postrzegana jako najważniejsza osoba w życiu, a nie mamusia.

Niedojrzałość emocjonalna, czyli brak kontaktu z własnymi emocjami

Wszystkie emocje, które odczuwamy, są potrzebne. Wysyłają nam cenne sygnały, które mają na celu ochronić nas i pomóc się rozwijać.

Niedojrzałość emocjonalna niestety nie bierze pod uwagę tej prawdy, najczęściej stosując mechanizmy wyparcia w stosunku do tak zwanych „negatywnych emocji”. Nie pozwala sobie na złość, smutek, rozczarowanie lub przerzuca własne emocje na inne osoby, czyniąc odpowiedzialnymi za nie. W praktyce oznacza to brak głębi i zrozumienia dla własnych emocji, brak empatii i zrozumienia odczuć partnera.

Praktyczny wymiar tego problemu? W trakcie kłótni partner niedojrzały emocjonalnie sprawia wrażenie, jakby nie kontrolował emocji. Jest zaślepiony i całkiem bezbronny. Nie potrafi spojrzeć na sytuację trzeźwym okiem, dojrzeć swojego wkładu w sytuację, błyskawicznie przerzuca winę na drugą stronę. W każdej sytuacji czuje się niewinny i kończy konflikt, wycofując się z niego. To dlatego, że nie rozumie własnych emocji, nie umie ich nazwać i przetworzyć.

Niedojrzały emocjonalnie jest również narcyz oraz osoby z osobowością borderline.

Skąd się bierze niedojrzałość emocjonalna?

Większość badaczy źródła niedojrzałości emocjonalnej widzą w dzieciństwie, kiedy z jakiegoś powodu małe dziecko nie uzyskało tyle miłości, uwagi i pełnej akceptacji, ile potrzebowało. W konsekwencji w dorosłość wkracza z pustym wewnętrznym zbiornikiem i rozpaczliwie szuka sposobów na jego zapełnienie. Rozpaczliwie szuka uwagi i akceptacji otoczenia. Nie umie przyjmować krytyki, nie dopuszcza do siebie faktu, że jest niedoskonały. Próbuje kontrolować rzeczywistość, sięgając po różne mechanizmy obronne, często obrażanie i chorobliwą zazdrość. Mimo obchodzenia już kolejnych urodzin, mentalnie pozostaje dzieckiem.

Osoby niedojrzałe emocjonalne mają kłopot z niskim poczuciem własnej wartości. Metody rozwiązania tego problemu powinny bazować na sposobach budowania zdrowego spojrzenia na siebie i otoczenie i na wzmacnianiu wiedzy o sobie oraz własnych ograniczeniach.

Przeczytaj, jak pokochać siebie.

29 KOMENTARZE

    • Oczywiście głęboko poznałaś takie osoby. Ja znam takie co są bardzo emocjonalne ale ich emocje są płytkie i bardzo zmienne. Takie osoby przejawiają cechy osobowości histrionicznej. Ciekawe, że można je poznać po wylewie wielkiej ilości emotikonów.

  1. mężczyźni i kobiety ….. ten artykuł jest o mnie, mimo, że przekroczyłam 30stkę wciąż czuje się jak 20latka (bo też za taką uchodzę z wyglądu), dlaczego tak jest? mam nadopiekuńczego ojca , całe życie podcinane skrzydła, wieczna krytyka i niezadowolenie, brak akceptacji, nakazy i zakazy jak godzina policyjna 20.00 w czasach liceum jak i studiów, zakaz wychodzenia do lokali. A potem chociaż wiek i wewnętrzne „ja” domagają się założenia rodziny to usmysł boi się odpowiedzilaności.

    • Jakbyś pisała o mnie..tylko, że u mnie nie wiem czy to strach przed odpowiedzialnością czy strach, ze sie nie sprawdze bo sie nie nadaję. W końcu tyle razy to słyszałam.. Do tego niezdecydowanie, brak celu, sensu i poczucia, ze jestem potrzebna na tym świecie.

  2. Najbardziej zadziwiające są komentarze Wszyscy znają takie osoby ale nikt się nie przyzna ze sam jest niedojrzały emocjonalnie 😂spokojnie …idzie nad Tym popracowac

  3. O, to! Właśnie takie mam pojęcie o mężczyznach, których spotykam w obecnych czasach. Wieczne dzieci, które nie chcą dorosnąć. Nie potrafiące same zadecydować o swoim życiu… Szukają partnerki, która będzie prowadzac za rękę i pchać do góry, by coś sami osiągnęli….
    Chłopcy, których po założeniu rodziny przeraża wizja bycia dorosłym i brania odpowiedzialności za rodzinę, która się założyło…. Dzieci, które zamykają się w sobie….
    Eh… Gdzie Ci mężczyźni…

  4. Trzeba zważyć na to, że można mieszkać jak syn z mamusią (lub córka z tatusiem) i być odpowiedzialnym o ile własną WOLĄ weźmiesz swoje Losy w swoje Ręce, dokładasz się do rachunków, kupujesz jedzenie, robisz obiady, czyli WKŁADASZ, a nie -w przypadku niedojrzalca, tylko korzystasz.
    Jednakże jak na kommisji wojjskowej powiesz, że masz 25 lat i mieszkasz z rodzicami, to może zdarzyć się tak, że zostaniesz bardzo niesprawiedliwie zaopiniowana/y jako niezdolna/y emocjonalnie. Psycholożki dla których tabelki są ważniejsze jak osoby, zazwyczaj zaślepione są wizją kariery i lecą po trupach po najmniejszej linii oporu (im więcej osób uwalą, a im mniej będzie odwołań, tym lepiej dla statystyki w tabelce) i nie przeskoczysz, a kopać się z koniem nie warto. Odnajdź więc pozytyw sytuacji, dostrzeż w czym jesteś dobra/y i zacznij to robić. Nie bij sie z gunwem -jak to mówią. Przecież nie masz ochoty, ani czasu na dziwne akcje.

  5. Niestety niedojrzałość emocjonalną wykazała moja jeszcze żona, która po półtorej roku małżeństwa zażyczyła sobie rozwodu, bo chce się bawić i imprezować. Mam 30 lat i jestem w wieku w którym oczekuje stabilizacji a nie wiecznej chustawki nastrojów. Wszystko co tu przeczytałem mogę dokładnie do niej przypisać. Niestety nie potrafi się odciąć od mamusi, bo nie jest gotowa na to. Nawet ślub wzięła że mną pod namową mamusi. A teraz twierdzi, że nie jest na małżeństwo gotowa, bo pojawił się pierwszy problem spowodowany jej nagłymi wyskokami na imprezy, toksyczni znajomi i ciągła inwigilacja że strony mamusi. Jeździliśmy do niej praktycznie co dwa dni. A zaraz po powrocie od razu telefon od mamusi, bo musi wiedzieć wszystko. Ze tez nie widziałem tego artykułu wcześniej. Pewnie wszystko bym zrobił inaczej. Teraz już za późno…

    • Nigdy nie jest za późno. Jesteś młody, zmiany zawsze są możliwe, bo to Ty decydujesz czy chcesz tak żyć czy nie. Bądź odpowiedzialny i weź swoje sprawy w swoje ręce.

      • Z chęcią wziąłbym życie w swoje ręce, ale bardzo ją kocham i chcę jej pomóc. Niestety wybudowała wokół siebie mur i sukcesywnie dokłada kolejne cegiełki. Wszyscy wokół się mylą, tylko ona i mamusia są nieomylne. Raczej szybko nie wezmę życia w swoje ręce, bo składam swoje serce kalecząc przy tym dłonie i umysł…

  6. ciekawe. znam wiele niedojrzałych emocjonalnie kobiet, spełniających powyższe kryteria w nawet mających inne koszmarne cechy – chciwość, roszczeniowosc, nieumiejentosc ogarnięcia swojego życia zawodowego. A jakoś w tekście sie nie wspomina o „wiecznych księżniczkach”

  7. Z chęcią wziąłbym życie w swoje ręce, ale bardzo ją kocham i chcę jej pomóc. Niestety wybudowała wokół siebie mur i sukcesywnie dokłada kolejne cegiełki. Wszyscy wokół się mylą, tylko ona i mamusia są nieomylne. Raczej szybko nie wezmę życia w swoje ręce, bo składam swoje serce kalecząc przy tym dłonie i umysł…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj