piątek, 24 kwietnia, 2026
Strona główna Związki 5 powodów, dla których kobieta nie powinna uganiać się za facetem: psychologia...

5 powodów, dla których kobieta nie powinna uganiać się za facetem: psychologia wyjaśnia jasno

Podobno mamy równouprawnienie. Wszystko nam wolno, nie ma żadnego rozsądnego argumentu, by się ograniczać.

Podoba Ci się chłopak? Powiedz mu o tym. Chcesz się przespać z facetem, który spodobał Ci się w klubie? Podejdź do niego, porozmawiaj, zaciągnij go do łóżka. I wydawać by się mogło – nic prostszego. Problem w tym, że tylko dla niektórych kobiet…Mężczyźni, zdaje się, że w zdecydowanej większości, mówią stanowcze NIE. Jak twierdzy bronią swojego prawa do bycia mężczyzną – zdobywcą. Kobiety robiące pierwszy, następny krok i nieprzyjmujące męskiej odmowy, postrzegają jak desperatki, bo żadna fajna babka nie powinna gonić za facetem, nawet najlepszym. Tak twierdzą. Jednak czy mają rację? A może jednak ganianie za mężczyzną to dobry pomysł?

uganiać

Dlaczego kobieta nie powinna gonić za mężczyzną? Powód numer 1

Można zacząć lekko: prawdziwa kobieta nie goni za mężczyzną, bo kto by widział, żeby pułapka goniła mysz”.

Można też inaczej. Żeby ktoś mógł gonić, druga osoba musi uciekać.

Innymi sposoby, gdy kobieta zaczyna gonić, on ucieka. Uruchamia się prosta reakcja obronna. Nikt nie lubi być zdominowany, zaganiany, a szczególnie mężczyzna, który chce czuć się panem sytuacji (nawet jeśli obiektywnie wiemy, że nim nie jest). To przecież jasne, że to kobieta wybiera sobie mężczyznę, ale on ma myśleć, że sam podjął decyzję. Inaczej czuje dyskomfort…a jego źródłem staje się kobieta. I dlatego od niej ucieka…

Od razu nasuwa się pytanie: Zaprosić mężczyznę na randkę? Czy czekać aż sam to zrobi?

Dlaczego kobieta nie powinna się narzucać? Powód numer 2

Nie zadzwonił? To może zgubił mój numer, a może przypadkiem go wykasował, albo telefon wpadł mu do rwącej rzeki i porwał wszystkie kontakty i szansę na wielką miłość. Mówi, że nie ma czasu na spotkanie? Na pewno jest zabiegany, ale to nie szkodzi, by zapytać za dwa dni, albo najlepiej kolejnego dnia. Dzwonić i przypominać o sobie, a właściwie nie dać o sobie zapomnieć, zatruć każdą jego minutę swoją osobą.

Ileż to kobiet działa w ten sposób, zamiast zrozumieć, że on nie dzwoni, bo nie chce. Nie dlatego, że nie ma czasu, zgubił numer czy wpadł pod samochód i leży ze złamanymi rękoma. Nie dzwoni, bo mu nie zależy. Koniec kropka. Gdyby chciał, to by znalazł sposób, żeby się skontaktować. Jeśli Ty próbujesz, a on nie oddzwania, daj sobie spokój.

Dlaczego kobieta nie powinna biegać za facetem? Powód numer 3

Mężczyźni są zgodni.

Niektóre kobiety zwyczajnie za bardzo się starają. Tak bardzo im zależy, że zrobią wszystko, by ułatwić mężczyźnie decyzje. Podają się na tacy i odbierają wszelką satysfakcję ze zdobywania. A przecież wiadomo, że nie na tym polega zadanie, by złapać króliczka, ale żeby go gonić.

Fascynujące są chwile, kiedy mężczyzna może pomału odkrywać swoją wybrankę, poznając ją krok po kroku, i jednocześnie co jakiś czas doświadczać zawodu wynikającego z prostego faktu, że ona mu się wymknęła, nie odkryła wszystkiego, jednocześnie zachęciła, by starać się bardziej.

W myśl zasady – mężczyźnie całej d…się nie pokazuje. Na pewno nie od razu, a właściwie to nigdy.

Dlaczego kobieta nie powinna biegać za facetem? Powód numer 4

Łatwo przyszło, łatwo poszło. Nie bez przyczyny najbardziej docenia się to, o co musieliśmy się wystarać. I nie bez powodu szybkie “zdobycze” są bardziej narażone na “szybkie finały”.

Oczywiście nie można mówić o regule, ale wyraźnej tendencji, która pokazuje, że uganianie się za facetem często kończy się tak, że on dla “świętego spokoju” a właściwie swojej przyjemności korzysta, a ona zostaje z niczym, po raz setny zastanawiając się, co tym razem zrobiła źle, że on ją po jednym czy dwóch razach olał.

Powód jest prosty. Ona nie była dla niego wyzwaniem. Bardziej brutalnie? Szybko się mu znudziła.

Jak rozpoznać, że on po prostu nie jest zainteresowany?

  • nie oddzwania,
  • nie proponuje spotkań,
  • odpowiada zdawkowo,
  • unika konkretów,
  • zawsze masz wrażenie, że „przeszkadzasz”,
  • inicjatywa jest zawsze po Twojej stronie.

To nie są „mieszane sygnały”, to są jasne sygnały, które warto wziąć pod uwagę.

Co robić zamiast uganiania się za facetem?

  • Zrób jeden krok — i zatrzymaj się.
  • Daj mu przestrzeń, żeby mógł wykazać inicjatywę.
  • Obserwuj, czy coś robi, czy tylko bierze.
  • Zadaj sobie pytanie: „Czy ja naprawdę chcę kogoś, kogo trzeba gonić?”
  • Skieruj energię tam, gdzie jest wzajemność.

Jeśli musisz gonić, to nie jest Twój mężczyzna.
Ten właściwy nie pozwoli Ci biec za długo.

Flirtować, pokazać zainteresowanie tak, ale narzucać się – nie

To nie jest tak, że w relacjach z mężczyznami mamy grać niedostępne księżniczki, oschłe, wymagające i wiecznie niezadowolone. Możemy zrobić pierwszy krok, zachęcić mężczyznę, nawet z nim poflirtować czy powiedzieć mu wprost, że jesteśmy zainteresowane.

Co robić, gdy spodobasz się żonatemu mężczyźnie?

Ale jedno zaproszenie na spotkanie wystarczy, jeden sms dziennie również. Niech on również się wykaże. Nie robi tego? Pomyśl dlaczego….

Zamienianie się w salaterkę i wychodzenie z siebie, by on w końcu się opowiedział i zakochał na zabój to forma biczowania się i poniżania.  Jeśli on wyraźnie nie jest zainteresowany, a Ty nie ustępujesz w swoich staraniach, zwyczajnie się ośmieszasz. Po co ci to?

Psychologia relacji: dlaczego gonienie nigdy nie działa

Psychologia jasno pokazuje, że relacja działa tylko wtedy, gdy obie strony wykazują inicjatywę.

Gdy jedna osoba goni, a druga ucieka, tworzy się nierównowaga, która z czasem przeradza się w frustrację, złość i poczucie bycia niewystarczającą. Badania nad dynamiką przywiązania wskazują, że mężczyzna, który naprawdę jest zainteresowany, sam szuka kontaktu, sam proponuje spotkania i sam inwestuje energię. Jeśli tego nie robi, to nie brak czasu, nie nieśmiałość, nie „trudny okres”, ale to zwyczajnie brak chęci.

Dlaczego gonienie obniża Twoją wartość w jego oczach

Nie dlatego, że „kobieta powinna być niedostępna”. Tylko dlatego, że człowiek nie docenia tego, co ma bez wysiłku. Gdy robisz za dwoje, on przestaje robić cokolwiek. Gdy zabiegasz nadmiernie, on przestaje się starać. Gdy gonisz za nim, on zaczyna uciekać. To mechanizm psychologiczny, nie „męska natura”.

Więcej na ten temat przeczytasz w artykule, który naprawdę celnie to wyjaśnia – tutaj.

A Ty? Goniłaś kiedyś kogoś, kto nawet nie oglądał się za siebie? Napisz w komentarzu Twoja historia może pomóc innej kobiecie.

17 KOMENTARZE

  1. Jest coś, co wkurza mnie ciągle i niezmiennie, czemu już kiedyś poświęciłam cały wpis na blogu. Może nieco zbaczam z tematu, bo to nie dotyczy pierwszych podjazdów, tylko podtrzymania związku istniejącego już jakiś czas. Gdy facet zdradza, albo ignoruje to jest wina kobiety. Że mu się znudziła. I to ona, ta kobieta musi na nowo wzbudzić zainteresowanie partnera, to ona ma ten związek utrzymać. O ile na początku związku “nie poleca się” kobiecie wychodzić z inicjatywą, o tyle przez cały czas jego trwania, tego się od niej wymaga. Seksowna bielizna, fryzjer, obiadek pod nosek, piwko, kapcie… Najgorsze jest to, że takie stereotypy podtrzymują… same kobiety, np. redaktorki poczytnych magazynów. W związek wkradła się nuda – rozpal go na nowo. Mąż cię zdradza – walcz o niego z rywalką… Ręce opadają. Nigdzie nie wyczytałam, żeby to facet miał zabiegać o swoją partnerkę, a gdy tego nie zrobi – owa partnerka powinna kopnąć go w tyłek.
    Pozdrawiam 🙂

  2. Kobiety tak robią? SERIO?? A gdzie chęć bycia zdobytą, bo nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go? Nie no ja byłam wychowana w innych czasach, w innych wartościach i owszem, nie mam problemu z flirtem, nie mam problemu z zagdaniem do faceta i jeżeli by mi się podobał to pewnie zrobiłabym wszystko żeby się mną zainteresował, ale ON się ZAINTERESOWAŁ, bo to nadal facet ma być zdobywcą, chociaż można mu dyskretnie “pomóc” 😉

  3. Też jestem zdania, że mężczyźni są zdobywcami, więc nie należy im niczego ułatwiać… bo przecież nie chodzi o to, żeby złapać króliczka, ale żeby go gonić… dlaczego trzeba to podsycać – nawet w związku.

  4. Kiedy poznałam swojego męża, robiłam wszystko, by go unikać, no i widać jaki jest tego efekt! 😀 😀 W związku powinni się starać oboje równocześnie, aczkolwiek na początku facet musi się wykazać! 😉 Nie ma co go wyręczać 😀

  5. Dokładnie, pozwólmy mężczyznie być mężczyzną i niech on zdobywa nasze zainteresowanie, zaprasza na randki, kupuje kwiaty. I to jest super, dlatego, że jak to mówią ‘im dłużej zdobywa,tym bardziej docenia’. Niby mamy równouprawnienie, ale w tych sprawach powinno wszystko mieć ręcę i nogi 🙂 Tak samo śmieszy mnie to, że kobiety oświadczają się mężczyznie. Mamy 21 wiek, ale bez przesady.

  6. Bardzo cenny wpis. Do wielu osób nie dochodzi, że druga osoba też potrzebuje czasu dla siebie. Tak samo jeśli chodzi o kobiety, często postępują mężczyźni. Kilkanaście sms z rana czy później potrafi człowieka skutecznie zniechęcić. Co za dużo, to i świnianie zeźre 😀 Trzeba pozwolić drugiej osobie zatęsknić za sobą, a nie od razu podawać się na tacy 😀

  7. Ufff, całe szczęście, że jest ostatni punkt, bo już się wystraszyłem!
    Podpowiedź: jest taka “fantastyczna” cecha jak nieśmiałość, którą posiada, wydaje mi się, sporo facetów…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj