Życie zaczyna się po 40? Tak mówią…I to prawda?

27
7728

Każdy wiek ma swoje plusy i minusy. Teoretycznie to wiemy, jednak im więcej świeczek na torcie, tym częściej słyszymy, że na pewne rzeczy jest już zdecydowanie za późno, że nie warto zaczynać od nowa. Całkowicie zapominamy o tym, że wraz z wiekiem zyskujemy wystarczająco dużo, by nie bać się próbować. Stąd, mimo ostrzeżeń „mądrych głów” wieszczących rychły upadek nadziei wraz z osiągnięciem pewnego wieku, tysiące kobiet na całym świecie, właśnie po 40. odkrywa smak na nowo. I przekonują, że życie zaczyna się po 40.…Czy mają rację?

Życie zaczyna się po 40. Nareszcie żyjesz po swojemu…

Po 40. przeżywasz pierwszy poważny okres spokoju w życiu. Masz już za sobą zachłyśnięcie karierą, rodziną, pierwsze rozczarowania i poważne sukcesy. I już znasz wartość ich wszystkich. Nikt Ci nie jest w stanie wmówić, że coś jest ważniejsze niż w rzeczywistości. Ty już wiesz…

Dlatego po weryfikacji tego, co Cię spotkało, zaczynasz żyć bez pośpiechu, bez ciągłego poczucia, że musisz coś zrobić, bo tego się od Ciebie oczekuje.

Bez zwariowanego biegu, by odhaczyć pewne punkty na mapie życia, zdążając ze studniami przed 25 rokiem, z poważnym związkiem przed 30-stką, z dziećmi przed 35-rokiem życia. Teraz już nie słuchasz tego, co mówią inni, co musisz, a czego nie powinnaś. Sama wiesz lepiej, a nawet jeśli się mylisz – to Twoje życie. Masz tego świadomość.

życie po 40

Życie zaczyna się po 40. Nie jesteś ograniczona

Po 40. nagle burzą się mury, pęka gorset konwenansów. Osiągasz taki etap, kiedy zrywasz z dziwnymi ograniczeniami, które sama sobie stworzyłaś. Stajesz się wolna. Zaczynasz żyć bez nacisków i nie boisz się już odpowiedzialności z tym związanej.

Życie zaczyna się po 40. Jesteś bardziej świadoma

Jesteś bardziej świadoma swojego życia, swojej seksualności, mądrości życiowej. Nie czujesz się jak osoba, która dopiero stawia pierwsze nerwowe, ostrożne kroki, ale z rozpędem wskakujesz do jeziora, z wysokiego mostku. I czujesz się jak ryba w wodzie…

Bierzesz życie z całą dobrocią inwentarza, nie bojąc się ryzyka wynikającego z niewiadomej przyszłości. Jesteś spokojniejsza i pewna tego, że cokolwiek się stanie, będzie dobrze.

Możesz już odcinać kupony i spijać całą śmietankę. Bez poczucia winy, że w końcu cieszysz się życiem. Zasłużyłaś na to.

Życie zaczyna się po 40. Nic nie musisz, a wszystko możesz

Żyjemy często w dziwnym świecie, w którym mówią nam, że jeśli nie dorobiłaś się do 40., to nie licz, że później Ci się uda. Jeśli nie masz jakoś tam ugruntowanej sytuacji, nie jesteś już na entym szczebelku kariery, to wszystko stracone. Podobnie z rodziną. Ślubu dotąd nie było, nie trafił się wymarzony gość? No to zapomnij. Na ciążę też już za późno…

Figa z makiem.

Pewnie, że z przyczyn oczywistych, po 40. ciąża może być trudniejsza, ale nadal jest możliwa. Przykładów jest całe mnóstwo…Sukces po 40? Zmiana zawodu? Proszę bardzo. Historia zna tysiące takich przykładów. I wiesz, co jest najlepsze? Że teraz naprawdę możesz wszystko, i nic nie musisz. Sama decydujesz, czego chcesz. Bo zwyczajnie już to wiesz.

Dzieci odchowane. Mężowie już byli…i może będą

…a Ty w końcu mogę skupić się na swoich potrzebach i celach. Nie czujesz się już jak dodatek do życia. Element potrzebny małej córce, jednostka, która zadowala innych, tylko nie siebie. Teraz jesteś bardziej dla siebie niż kiedykolwiek wcześniej.

I nie ma znaczenia, czy ciągle z tym samym mężem u boku, czy z innym, a może bez jakiejkolwiek presji, by być z kimkolwiek, bo najlepiej czujesz się, gdy jesteś sama dla siebie.

Życie zaczyna się po 40…

27 KOMENTARZE

  1. Eh, po 40-stce a i owszem, ale dzieciom daleko do odchowania 🙂 Starszak jest w pierwszej kasie, a do tego poszedł rok wcześniej, więc o samodzielnych i odchowanych dzieciach to koło emerytury może powiem 🙂 Co do kariery, utknęła w martwym punkcie, bo postawiłam na rodzinę i czas z dziećmi, bo…..niczego nikomu nie muszę udowadniać. Mam w planach diametralne zmiany zawodowe, co z tego wyjdzie czas pokaże 🙂

  2. Zmieniliśmy w sowim życiu bardzo dużo i to, że teraz kobieta ma 40 lat to tak jakby przed dwiema dekadami miała 30. Dbamy o siebie, jesteśmy świadome jakich kosmetyków używamy co jemy i dzięki temu wyglądamy również młodziej. To dlaczego zachowywać się jak babcie.
    Poza tym jest tez również dość duże doświadczenia. Nie zachowujemy się jak nastolatki tylko mamy już własne poczucie wartości i wiemy co znaczymy. I to jest właśnie piękne!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here