Masz czasem wrażenie, że ludzie traktują Cię gorzej, niż na to zasługujesz? Że Twoje zdanie się nie liczy, a inni wykorzystują Twoją dobroć? To nie przypadek i nie ich wina. Klucz jest w czymś zupełnie innym.
Czasami mówimy – nikt mnie tak naprawdę nie kocha. Albo – nikt nie szanuje. Nie jestem postrzegana jako ważna osoba. Mało kto liczy się z moim zdaniem. Ciągle mnie wykorzystują. Patrzą jak na dziwoląga. Zastanawiasz się, dlaczego? Dlaczego inni traktują Cię właśnie w taki sposób? Co takiego się dzieje, że masz do relacji pecha? Dlaczego ludzie mnie źle traktują? Odpowiedź jest bardzo prosta.
Ktoś próbuje Cię wkurzyć? Zachowaj spokój. To on się zdenerwuje. Nie Ty.
Dlaczego ludzie traktują Cię źle?
„Prawda jest taka, że ludzie, których spotykasz na swej drodze, będą traktować cię identycznie, jak ty traktujesz samą siebie.” – Miranda Kerr
To dlatego nie jesteś w stanie zmienić podejścia innych osób do siebie. Jedyne, co możesz zrobić to zmienić podejście do samej siebie. Dopiero wtedy, gdy zaczniesz inaczej patrzeć na siebie, inni będą postrzegać Cię inaczej. To aż tak proste?
Mechanizm: inni widzą Cię tak, jak Ty widzisz siebie
Mechanizm, w którym inni widzą Cię tak, jak Ty widzisz siebie, to jedno z najbardziej subtelnych, ale potężnych zjawisk psychologicznych. W praktyce oznacza to, że Twoje wewnętrzne przekonania o sobie, nawet te niewypowiedziane, przenikają do Twojej mimiki, tonu głosu, sposobu poruszania się i reakcji.
Ludzie nie czytają myśli, ale czytają sygnały, które wysyłasz. Jeśli postrzegasz siebie jako osobę kompetentną, Twój mózg automatycznie reguluje postawę, kontakt wzrokowy i sposób formułowania wypowiedzi. Jeśli natomiast nosisz w sobie przekonanie o byciu „gorszym”, inni często, nieświadomie, zaczynają reagować na Ciebie tak, jakby to była prawda.
To zjawisko jest blisko związane z samospełniającą się przepowiednią oraz projekcją: to, co nosisz w środku, staje się filtrem, przez który inni Cię odbierają. Dlatego praca nad poczuciem własnej wartości nie jest tylko „wewnętrzną robotą”, realnie zmienia sposób, w jaki świat reaguje na Ciebie.
![]()
Nikt mnie nie szanuje: najczęstsze przyczyny
To idźmy dalej. Praktycznie postrzegając tę zależność.
Znowu wzięłaś na siebie za dużo? Zdecydowałaś się pomóc koleżance w pracy, chociaż wiesz dobrze, że jej problemy wynikają z tego, że zamiast przyłożyć się do pracy, ona woli plotkować przez telefon? Ale było Ci jej żal? Ona znowu przywdziała słodką minę, a Ty nie potrafiłaś odmówić? Chcesz być koleżeńska?
Inna sytuacja, tym razem w domu. Wymierzasz karę. Szlaban, bo Twoje dorastające dzieci mocno przegięły. Wiesz, że nie masz wyjścia. Muszą się czegoś nauczyć, przemyśleć swoje zachowanie, jednak przychodzi wieczór i Ty się łamiesz, może byłaś za surowa, lepiej im odpuścić…po co psuć atmosferę w domu – myślisz. Postanawiasz się wycofać się z wcześniejszej decyzji. Do tego przecież sama widzisz – dzieci sprytnie zaczęły nad Tobą pracować. Dobrze się zachowują, uśmiechają, przytulają i nawet poodkurzały…Odpuszczasz. Szkoda czasu na szlabany.
Zdarza Ci się w ten sposób postępować i przyznajesz, że to raczej norma, a nie objaw elastyczności? Nie dziw się, że masz wrażenie, że mało kto Cię szanuje. Nawet Twoje dzieci.
Jeśli:
- nie umiesz być asertywna,
- nie umiesz odmówić,
- nie jesteś konsekwentna,
- nie dbasz o swoje samopoczucie i przede wszystkim usługujesz innym, taki jest finał.
Ludzie myślą o sobie. Nie o Tobie. Wychodzą z założenia, że instynkt samozachowawczy to rzecz absolutnie podstawowa. I Ty zwyczajnie powinnaś go mieć.
Dlatego skoro zgadzasz się pomóc, odwalasz za kogoś robotę, pracujesz coraz częściej i dłużej, by innych zadowolić, a do tego nawet nie piśniesz słowa, że jest Ci ciężko, mało kto pomyśli, by Cię odciążyć. Bo skoro sama się zgadzasz, znaczy się, że Ci to nie przeszkadza.
Zacznij być dobra dla siebie. To pierwszy i najważniejszy krok
Inni są dla Ciebie nie w porządku? Ciągle narzekasz na nielojalnych przyjaciół? Roszczeniowe dzieci? Męża, który niewiele z siebie daje?
Zacznij od siebie, od tego należy zacząć drogę do tego, jak być asertywną i jak szanować siebie.
Przestań się koncentrować na tym, jacy są dla Ciebie inni. Pomyśl o tym, jaka sama jesteś dla siebie. To w tym, jak traktujesz sama siebie, tkwi klucz do zachowań innych. Jeśli sama się nie szanujesz, nikt Cię nie uszanuje. Jeśli sama się nie kochasz, nikt Cię prawdziwie nie pokocha.
Zacznij sama o siebie dbać. Skup się na tym, by zmienić swój wizerunek…w swoich oczach. To naprawdę w teorii jest proste, a w praktyce pozwala znaleźć źródło problemu, dlaczego ludzie mnie nie lubią.
“Zaskakujące jest jak wiele ludzi idzie przez życie, nie uświadamiając sobie, że ich uczucia względem innych ludzi są w dużej mierze determinowane przez uczucia wobec samego siebie, a jeśli nie czujesz się komfortowo ze sobą, nie możesz czuć się komfortowo z innymi.” SIDNEY J. HARRIS
Takie to oczywiste. Dlaczego zatem mało kto to robi i nie przechodzi drogi, która mówi, jak przestać być wykorzystywaną? Dlaczego tak trudno nam zacząć od siebie? Odpowiedź również jest prosta, jak recepta na sukces, bo praca nad sobą jest niezwykle trudna. Wymaga ogromnego trudu każdego dnia…
“Rozważ, jak trudno jest zmienić siebie, a zrozumiesz, jak znikome masz szanse zmienić innych.” Wolter
Dlatego, mimo że to koszmarnie trudne, zacznij od siebie. To jedyna szansa, by zmienić to, jak traktują Cię inni. Wysiłek się opłaci, a na nagrodę długo nie będziesz musiała czekać.
Co o tym sądzisz?
FAQ – Dlaczego ludzie traktują mnie źle i jak to zmienić?
Dlaczego ludzie traktują mnie gorzej, niż na to zasługuję?
Najczęściej dlatego, że nieświadomie pokazujesz im, jak mogą Cię traktować. Jeśli nie stawiasz granic, nie mówisz „nie” i bierzesz na siebie za dużo, inni uznają to za normę. Ludzie reagują na to, co im komunikujesz swoim zachowaniem.
Dlaczego nikt mnie nie szanuje?
Brak szacunku często wynika z braku konsekwencji, asertywności i zbyt dużego poświęcania się dla innych. Jeśli sama nie traktujesz siebie poważnie, inni również nie będą tego robić.
Jak przestać być wykorzystywaną przez innych?
Najważniejsze jest stawianie jasnych granic i konsekwencja. Odmawiaj, kiedy coś Ci nie pasuje, nie bierz na siebie cudzych obowiązków i nie usprawiedliwiaj zachowań, które Cię ranią.
Czy można nauczyć się asertywności w dorosłym życiu?
Tak. Asertywność to umiejętność, którą można wypracować. Wymaga praktyki, ale każdy może się jej nauczyć, zaczynając od małych kroków, jak mówienie „nie” bez poczucia winy.
Dlaczego tak trudno zacząć od siebie?
Bo praca nad sobą wymaga odwagi, konsekwencji i zmiany nawyków, które budowałaś latami. Łatwiej oczekiwać, że inni się zmienią, ale to nie działa. Zmiana zaczyna się w Tobie.
Jak zacząć budować szacunek do siebie?
Dbaj o swoje potrzeby, mów o tym, co czujesz, stawiaj granice i nie rezygnuj z siebie, żeby zadowolić innych. Szacunek do siebie to sygnał dla świata, jak mają Cię traktować.
Czy to prawda, że inni traktują mnie tak, jak ja traktuję siebie?
Tak. To podstawowy mechanizm psychologiczny. Jeśli sama siebie nie cenisz, inni to wyczują i będą reagować adekwatnie. Zmiana zaczyna się od Twojego stosunku do samej siebie.
Zgadzam się z tym, że sposób w jaki traktują nas ludzie, zalezy w dużej mierze od tego, jak my traktujemy siebie. Warto być dla siebie dobrym!
Święte słowa. Jeśli nie stawia się granic, to wtedy bardzo często tak jest. Ludzie potrafią nadużywać czyjejś dobroci, czego brakuje dla siebie. Pozdrawiam serdecznie 🙂
Święta prawda dziewczyny! Tylko najtrudniej zmienić siebie 🙂
Ja mam problem z asertywnością. Wkurza mnie jak pani w sklepie wypłaca pieniądze, a za moment bierze do tej samej ręki bułki, które chciałam kupić. Zamiast zwrócić uwagę, biorę i więcej nie wracam do tego sklepu 🙂
Rozumiem to. Ciężko czasami zwrócić drugiej osobie uwagę.
To prawda, trzeba przede wszystkim szanować siebie samego.
podpisuję się nogami i rękami.
pięknie napisane, szkoda ze tak trudno to ogarnąc.
Jeśli sami siebie nie lubimy, nie szanujemy trudno tego oczekiwać od innych.
Zgadza się!
I niby to takie oczywiste, a ile czasami potrzeba czasy, aby zrozumieć, że trzeba zacząć od siebie.
Podpisuję się pod tym wpisem rękami i nogami 🙂 cóż, jeśli my sami traktujemy siebie źle i bez należytego szacunku, to skąd inni mieliby nas szanować? Dlaczego mają nas lubić skoro mu samych siebie nie lubimy?
Szacunek do samej siebie to absolutna podstawa i kropka!
I znowu dajesz mi dużo do myślenia, widzę w sobie wiele błędów które powinnam naprawić nie tylko dla własnego dobra ale dla dobra innych
Asertywność nie jest łatwa 😉
Mogę na własnym przypadku potwierdzić, że wszystko o czym piszesz jest prawdą!
Święte słowa – dobrze sobie o tym przypomnieć 🙂
Bo sobie pozwalamy-na szczęście nie wszyscy