Gdy tęsknisz za prawdziwą zimą, wyjedź w góry!

4

Świat mógłby być prostszy. Pogodowo – dopasowany do naszych potrzeb. Wtedy latem nad morzem zawsze byłoby słonecznie, a w górach zimą padałby śnieg. W pozostałych regionach byłoby po prostu wygodnie. Bez uprzykrzających pracę upałów w wakacje i śniegu na początku roku, który trzeba usuwać z posesji, czy z samochodów. Każdy przecież chce żyć komfortowo. Tymczasem na aurę nie sposób nie narzekać. Bo ciągle jest nie tak jak chcemy. Gdy jest śnieg, to się narzeka, że trzeba rano wcześniej wstawać. Gdy go nie ma, to jakoś też niedobrze, bo tęskno..Zima bez śniegu to nie zima. A może do jesieni zimą powinniśmy się już po prostu przyzwyczaić?

zima

Narzekaj jak na pogodę

Umiemy narzekać jak mało kto. Wychodzi nam to po prostu doskonale. Pogoda jest jednym z najlepszych chłopców do bicia. Bo trudno nam dogodzić. Gdy latem pada, to niedobrze, bo jakoś buro. Gdy świeci słońce, też nie za bardzo, bo za gorąco. Jest mróz? Za zimno. Jest cieplej? Co to za grudzień, mogłoby trochę pomrozić. No i ten śnieg? Jak nie ma, źle, jak jest, to paraliż miasta.

Nic tylko narzekamy, psioczymy, chcemy czegoś innego niż mamy. Klimat się zdaje zmieniać. Powinniśmy być po części zadowoleni. Przynajmniej jeden powód do narzekań odpadł.

zima

Zimą śnieg to wartość deficytowa. W zdecydowanej większości kraju biały puch pojawia się coraz rzadziej. Gdy już spadnie parę płatków, to od razu topnieją. Inaczej jest w górach. Tu czasami gdy się rozpada, to pojawia się zima jak sprzed lat z zaspami i soplami lodu. I wtedy wraz z nią przychodzi radość małych i dużych oraz frajda na całego!

Bo jak to fajnie być może po raz pierwszy pokazać dziecku jak zjeżdżało się kiedyś z górek. Ile radości mogą przynieść sanki. Idealnie jeździć na łyżwach w plenerze a nie pod dachem. Jak super ponownie wpaść po kolana w biały puch i roześmiać się głośno.

Zima musi być biała

Gdy nie ma śniegu, zima bywa zbyt przygnębiająca. Czarna, ponura. Wystarczy odrobina białego koloru, by było weselej. Robi się klimat jak z obrazka. Taka kraina lodu, najlepiej jeśli można ją oglądać w swojej prostocie i naturalności. Tak jest w górach, gdzie w lasach, dolinkach zaczyna się…bajka.

Wystarczy choć raz przejść się wśród wysokich świerków, buków, posłuchać szumu strumieni i pooglądać wszystko w białej odsłonie. Znane dolinki i często zdobywane przez turystów szczyty górskie w mroźnej odsłonie prezentują się całkiem inaczej. Warto zobaczyć je nie tylko latem, ale też prawdziwą śnieżną zimą.

Natura jest piękna.

4 KOMENTARZE

  1. Powiem tak, ja się na taką zimę jaką mamy obecnie nie obrażam. Przynajmniej normalnie jeździ się po mieście a i odśnieżać nie trzeba. Chociaż dzieciaki marudzą, że sanki jeszcze w tym roku nie używane. Chyba faktycznie trzeba wyjechać w góry!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

  2. Ja ogólnie nie lubie zimy bo nie lubię zimna. Marznę szybko, a to mnie denerwuje… ale to co my mamy w Norwegii na południu tu gdzie mieszkam to jest straszne… od połowy listopada leje, wieje i jest mgliście… Przez ten czas może dziesięć razy nie padało i wyszło na chwilkę słońce, to jest straszne… Dziś wieje tak strasznie i pada że boję się w domu siedzieć…
    A śnieg to mamy głęboko w górach i tez jest go tyle co kot napłakał 🙂 także powód do narzekania mam jak nic…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here